1. Koszalin stał się miejscem moich narodzin, edukacji i zamieszkiwania.
  2. Kraków, a konkretniej Tyniec, tu zamieszkałem i to tu idąc wałami przeciwpowodziowymi wzdłuż Wisły zobaczyłem światło księżyca bez tej kłopotliwej, dzielącej mnie przestrzeni.
  3. Kiedy zamieszkałem w Lublinie, w barze nieopodal KUL-u jadałem pierogi z kaszą gryczaną.
  4. Po kilku tygodniach jazdy rowerem dotarłem do Reims pod Paryżem, a tam była katedra z błękitnymi witrażami Marca Chagalla.
  5. W Paryżu zamieszkałem w 0środku koreańskiej tradycji zen. Czas medytacji , koanów i malarstwa.
  6. Moja córka Weronika ma jasną głowę.
  7. NIC ma potencjał,  to powód do powstania prac malarskich.
  8. Gdzieś po drodze znalazło się miejsce na koncepcje ,, bezdenia” ( Jakub Boehme ) i ,, swiatowości”, powstaje cykl prac około malarskich.
  9. Kultura jest miejscem amnezji. Ważne spostrzeżenie, przywraca życiu to co utracone, a co przetrwało w niej przez tysiąclecia. Dowód- idea niekompletnosci.
  10. Dziś truskawki są słodkie i aromatyczne.

 

Mariusz Włodarczyk, lipiec 2014

Fot. Kamil Jurkowski